Wyspa Burano

Kolorowa wyspa Burano

Większość osób podróżujących po Włoszech na pewno była już w Wenecji. Jednak niewiele ludzi zdaje sobie sprawę, że tuż obok Wenecji znajduje się wyspa Burano – niewielka wysepka, jaka słynie z bardzo kolorowych domów! Co jeszcze wyróżnia wyspę Burano na tle innych włoskich wysp i dlaczego po prostu musicie się tam wybrać? Zapraszamy na podróż do krainy kolorów i… koronek!

Kolorowa wyspa Burano
Pozytywne kolorowe domy nad kanałem

Kilka słów wstępu o wyspie Burano

Burano znajduje się na Lagunie Weneckiej, w odległości ok. 7 km od Wenecji. To miejsce, które przyciąga każdego dnia naprawdę wiele turystów z całej Europy. W zasadzie, nic w tym dziwnego. Wysepka nie należy do oczywistych, a jej urok dosłownie zapiera dech. Burano jest w zasadzie grupą czterech wysepek, jakie są ze sobą złączone w jedną, większą wyspę –  wszystko dzięki ośmiu mostom! Między tymi mostami znajdują się kanały podobne, jak w Wenecji. Mają one około 10 metrów szerokości każdy. Podzielić je można na:

  • Rio Pontinello – 4 mosty
  • Zeuecca – 2 mosty
  • Rio Terranova – 2 mosty

Co ciekawe, dawniej na wyspie było pięć mostów i dzielił je kanał Rio Tera del Pizzo. Jednak, owego kanału już nie ma – został bowiem zasypany. W jego miejscu pojawiła się za to uliczka via Baldassarre Galuppi, stanowiąc odcinek między placem o tej samej nazwie, a słynnym kościołem San Martino z krzywą wieżą.

krzywa wieża w burano
Krzywa wieża nad kanałem w Burano

Wyspa Burano kryje w sobie bardzo dużo tajemnic oraz nieco legend. Pierwsze, co od razu rzuca się w oczy zaraz po opuszczeniu promu bądź tramwaju wodnego, to kolory! Trochę jak na Wyspie Procida. Wysepka to plątanina kanałów, uliczek, mostków i uroczych łódeczek mieszkańców, jakie są w tych kanałach zacumowane. Intensywne barwy domów zapadają w pamięć i sprawiają, że nawet ponuraki zaczynają się uśmiechać! Domy położone są jeden obok drugiego, jednak nie ma obok siebie dwóch budynków w takim samym kolorze! Co ciekawe, wcale nie ma mowy o samowolce i malowaniu fasad domów zgodnie z tym, co gra w sercach właścicieli – o kolory troszczą się urzędnicy. O tym napiszę jednak za chwilę.

Jak dostać się na wyspę Burano?

Na wysepkę możecie dostać się promami ACTV bezpośrednio z przystani, jaka znajduje się obok placu św. Marka w Wenecji. Możecie też dotrzeć na Burano z Punta Sabbioni, gdzie pływa prom nr 12. Oczywiście, na wyspę dowiozą Was również tramwaje wodne.

Warto wybrać się tu chociażby na jeden dzień, żeby poczuć atmosferę wyspy. Nie musicie koniecznie spędzać czasu z tłumem turystów. Wystarczy, że oddalicie się nieco od głównej ulicy i odnajdziecie „swój spokój”. Wtapiając się w życie codzienne, będziecie mieć idealną okazję na podglądnięcie codzienności tubylców. Usiądźcie w jednej z licznych tawern, poobserwujcie suszące się sieci rybaków i leniwie dryfujące łodzie. Warto wcisnąć się w taki zaułek wyspy, gdzie turyści nie zaglądają. Tylko wtedy najmocniej poczujecie bowiem klimat Burano.

Kto nie chciałby mieszkać w takim domu?

Dlaczego domki na Burano są kolorowe?

Wielobarwne fasady budynków to coś, z czym Burano kojarzone jest najmocniej. Na każdym kroku znajdziecie tu dom w innym kolorze. Kolorowe domki przyciągają dzisiaj miłośników Italii, ale też podróżników szukających zupełnie innych, alternatywnych zakątków w Europie. Skąd pomysł na „tęczowe domy”? Otóż, związana jest z tymi kolorami pewna miejscowa legenda. Według niej, każda gospodyni dawniej malowała swój dom na unikalny kolor. Po co to robiła? Ano po to, żeby jej mąż wracający z połowu ryb nie miał problemu z trafieniem do domu. Rybacy mieli niestety to do siebie, że za kołnierz wylewać bowiem nie lubili! Zaradne Włoszki ułatwiły więc im szczęśliwe (i trafne!) powroty do swoich mieszkań.

Co ciekawe – o czym wspominaliśmy nieco wyżej – każdy mieszkaniec wyspy ma dziś obowiązek malowania domów na odpowiednie kolory. Dokładniej mówiąc na takie, jakie władze miasta przypisują pod dany budynek. Zatem, nie ma możliwości przemalowania domu na barwę, jaka pasuje domownikom. To odgórny nakaz, którego władze bardzo pilnują! Mieszkańcy muszą odnawiać fasady dokładnie co pół roku.

Wyspa Burano słynie także z koronek

Kolejnym elementem, z jakiego słynie kolorowa wyspa Burano, są… koronki. Koronki niegdyś produkowano tu w okolicznych klasztorach, w zasadzie już od średniowiecza. Mnisi znali się na handlu, z kolei kobiety na dzierganiu – połączono więc siły i robiono na koronkach niezły biznes. W XVI wieku powstała metoda punto in aria – to właśnie ona uwzględnia używanie igieł i nici, czyniąc koronki wyjątkowymi.

Warto wspomnieć, że z koronkami również powiązana jest pewna legenda. Jej korzenie sięgają aż XV wieku. Dawniej wyspę zamieszkiwali wyłącznie rybacy. Wśród nich był jeden, który posiadał cudownej urody narzeczoną. Pewnego dnia rybak, jak zawsze, wypłynął w morze na połów. Tam spotkał syreny, które wabiły go do siebie urzekającym głosem. Jednak rybak wcale sobie z tego nic nie robił! Za to, że mężczyzna wykazał się wiernością i lojalnością wobec narzeczonej, Królowa Syren obdarzyła do pewnym prezentem. Kiedy uderzyła swoim ogonem o wodę, piana i mgła zastygły w powietrzu, tworząc koronkowy welon! Szybko wylądował on na głowie panny młodej – żony rybaka. Dziewczyny na weselu tak zazdrościły pannie młodej pięknego welonu, że postanowiły same sobie go w jakiś sposób stworzyć. I tak powstały dzisiejsze wyroby z koronek!

Koronki z burano
Wyspa Burano słynie z produkcji koronek

Koronki szybko zyskały duże uznanie w Europie, stając się chodliwym towarem. Francuzi, po upływie czasu, zaczęli jednak zapraszać koronkarki do siebie – bo opłacało się to im bardziej, niż ciągły transport towarów do kraju. Koronkarki chętnie dzieliły się zaś swoją wiedzą – oczywiście, za dobrą zapłatą. W ten sposób, cała wiedza z wyspy Burano powędrowała dalej w świat! Oczywiście, tak opowiadają mieszkańcy Burano. Jednak, ile jest w tym prawdy? Cóż, musicie przypłynąć tu samodzielnie i przekonać się.

Co warto zobaczyć na wyspie Burano?

Oczywiście, warto wybrać się pod kościół San Martino, o jakim wspominałem już nieco wcześniej. Znajduje się on na największym placu wyspy, Piazza Baldassarre Galuppi. Byłby to chyba jeden z wielu podobnych kościołów na Lagunie Weneckiej – gdyby nie to, że dzwoniąca wieża jest krzywa. Wieża ta została zbudowana w XVI wieku i posiada 54 metry wysokości. Jej brązowa cegła przykuwa uwagę. Niestety, nie można wchodzić do środka budynku – jednak uwierzcie, że kościół od zewnątrz robi również spore wrażenie.

Koniecznie wybierzcie się także do Muzeum Koronek. Jedne z najbardziej wymyślnych wzorów znajdują się właśnie tam, w muzeum przy placu Piazza Baldassarre Galuppi, 187. A może interesujecie się sztuką nowoczesną? Warto więc przyjrzeć się rzeźbom artysty, Remigio Barbaro – jedna z nich znajduje się na środku głównego placu, z kolei druga zaraz obok stacji tramwajów wodnych.

Wyspa Burano
Piękne Burano

Wyspa Burano – czy warto ją odwiedzić?

Oczywiście, że tak! Jeżeli szukacie ciekawych atrakcji w pobliżu Wenecji, warto będzie przypłynąć tu tramwajem wodnym i pospacerować uliczkami tej kolorowej wysepki. Koniecznie zatrzymajcie się na wyspie chociażby tylko na jeden dzień – aby czerpać energię z żywiołowych, kolorowych fasad budynków. Wystarczy Wam zaledwie kilka godzin, aby nacieszyć się widokiem wyspy i spędzić tu przyjemnie czas – wśród licznych kanałów, mostków, wielobarwnych domów i ozdób z koronek!

Rating: 5.0/5. From 3 votes.
Please wait...

Zapisz się do Newslettera i dołącz do społeczności DueCappucci!

Z końcem tygodnia będziesz otrzymywać bezpłatnego newslettera ze streszczeniem zamieszczonych na blogu artykułów oraz bonusowymi materiałami!

Przeczytaj również