O nas

DueCappucci, per favore!

Ileż to razy w Italii słyszeliśmy tę prośbę kierowaną do barmana każdego dnia rano. Bez względu na pogodę. Dwie filiżanki pysznego cappuccino, poproszę. Któż z nas tego lubi? Prawda? DueCappucci.

Majka, Klara, Zuza, Kuba i Max wszyscy jesteśmy zakochani w Italii. Dlatego postanowiliśmy opowiedzieć o naszych fascynacjach. Relacjonować wspólne i każdego z osobna wyjazdy do słonecznej Italii niezależnie od pory roku. DueCappucci to my.

Kim jesteśmy? 

Co robimy? Dlaczego zajęliśmy się tworzeniem DueCappucci? Co można powiedzieć o nas?

Jesteśmy z różnych miast, w różnym wieku, z różnych zawodowych branży, po różnych kierunkach studiów

Na co dzień nie mamy też ze sobą wiele wspólnego. Łączy nas Italia. Pasja podróżowania. Jedzenia. Fotografowania… i Internet.

Pomysł DueCappucci urodził się w Lombardii. 

Był to rok 2016 r. Okolice Bergamo. Mediolan. Como. Tygodniowy trekking w Alpach nad Lago di Como. Patrząc z góry na miasteczka i wodę… proste włoskie życie doszliśmy do przekonania, że warto byłoby podzielić się wrażeniami i zdjęciami z tej przygody. Może także z innych kolejnych. Przecież wiele jest do opowiedzenia i pokazania. 

Minęło trochę czasu, niesamowite jest to, że w dalszym ciągu chcemy odkrywać coraz to nowsze zakątki Bell’ Paese. Choć w  wielu miejscach byliśmy – wciąż wiele pozostało. Teraz wiemy, że nie tylko podróżowanie jest pasją. Bowiem okazało się, że to Italia jest naszą prawdziwą pasją.

 Uwielbiamy podróże, kulturę, język włoski, styl i tempo życia Włochów, atmosferę i serdeczność, którą można tam spotkać na każdym kroku i nawet w najmniejszym geście. Nie wspominając już o kuchni włoskiej, którą ze względu na jej różnorodność możemy zajadać się na okrągło. 

DueCappucci powstało, by dzielić się pasją. 

DueCappuci – skąd wzięła się nazwa projektu?

Wszystko zaczęło się od wspólnego pomysłu realizowanego w kameralnym, dwuosobowym gronie przyjaciół. Pierwsza podróż. Majka i Maks. Wszędzie, gdzie chcieli napić się dobrej porannej włoskiej kawy, włoscy barriści poprawiali ich „due cappuccini, per favore!” na proste „DueCappucci?” Wtedy też powstał pomysł na prowadzenie bloga, a nazwa jakby nasunęła się sama. Naturalnie.

Dziś jest nas więcej. Jesteśmy italofilami amatorami, podróżnikami, smakoszami, którzy każdą wolną chwilę staramy się poświęcić na wyjazd i poznawanie nowego miejsca w Italii. Po to aby dobrze ją przeżyć i rzetelnie opisać.

Poznajmy się:

Majka – pomysłodawczyni DueCappucci. Podróżuje po Italii, z północy na południe, ze wschodu na zachód. Uwielbia zarówno trekking w Aplach, plażowanie na Sycylii, narty w Dolomitach, karnawał w Wenecji, a także buszowanie po wąskich uliczkach Apulii czy Rzymu. Jednak to co najbardziej fascynuje ją w tym kraju to kuchnia włoska. Dlatego wracając po dniu pracy do domu, w zaciszu własnej kuchni odtwarza skosztowane w czasie podróży dania. 

Klara – artystyczna dusza i niepoprawna marzycielka. Z wykształcenia socjolog, z zamiłowania kulturoznawca. Godzinami może przechadzać się po muzeach, podziwiać rzeźby, freski, obrazy. Gdy akurat nie może być w Italii, czyta interesujące książki, słucha muzyki i ogląda co ciekawsze filmy rodem z włoskiego buta. Te przyjemności łączy oczywiście z pasją podróżowania i poznawania kultury włoskiej. 

Zuzanna – prawdziwa bizneswoman. Prowadzi własny biznes, dzięki czemu może organizować sobie czas wolny w dowolny sposób. Tzn. jak chce i kiedy chce, i gdzie tylko chce. Lubi szalone wyjazdy do Italii. Krótkie wypady na kilka dni. W tym czasie ładuje baterie przed kolejnym tygodniem ciężkiej pracy. Jest prawdziwą specjalistką od organizowania krótkich wyjazdów i wynajdowania ciekawych miejsc do obejrzenia. 

Maks to ojciec DueCappucci. Jest pomysłodawcą tego bloga. Nie da się ukryć, że sam pomysł pierwszej wycieczki do Italii, gdzie wszystko się zaczęło, również wyszedł od niego. W ciągu dnia prowadzi kawiarnię, gdzie serwuje najlepsze rodzaje kawy, importowanej, a jakże by inaczej prosto z Włoch. Zatem ekspres Cimbali to jego podstawowe narzędzie pracy. Drugą z jego pasji jest planowanie kolejnych podróży na Półwysep Apeniński, a następnie realizowanie tych planów. Maks to bardzo pozytywnie zakręcony italofil. 

Kuba przez kilka miesięcy mieszkał we włoskiej Bolonii, gdzie zakosztował prawdziwego włoskiego dolce vita. Dlatego też włoski styl, mowa, gestykulacja nie są mu obce. Do dziś ma kontakt z poznanymi wtedy Włochami i gdy tylko ma możliwość, wraca do Czerwonego Miasta. Chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami. 

Wszyscy razem tworzymy bardzo zgrany zespół, pełen świeżej energii i coraz to odważniejszych pomysłów. Za pośrednictwem tego bloga chcemy dzielić się naszymi doświadczeniami z Italii.

Chcesz dołączyć? 

Napisz wiadomość: kontakt@duecappucci.pl