Wejście na Etnę

Wejście na Etnę

Możemy założyć się, że w głowie każdego kto wybiera się na Sycylię pojawia się plan zobaczenia największego czynnego wulkanu w Europie. No i trzeba przyznać, że będąc już w tych rejonach wielką szkodą byłoby to przegapić. Niektórzy wyobrażają sobie wysoką górę pokrytą zastygłą lawą i popiołem. Inni natomiast oczami wyobraźni widzą plujący ognistą lawą krater. Wyobrażenia zdecydowanie odbiegają od rzeczywistości, dlatego warto wiedzieć jak zaplanować wejście na Etnę.

Nie będziemy ukrywać, że podczas wycieczki na wulkan naprawdę duże znaczenie ma pogoda. W piękny słoneczny dzień można zobaczyć wulkan w pełnej okazałości, a i widoki z góry wręcz zapierają dech w piersiach. Przy zachmurzeniu nie wygląda to już tak dobrze. Nie widać gdzie jest wierzchołek wulkanu, krajobraz jest ponury i trochę przerażający. My niestety trafiliśmy na zachmurzony dzień, kiedy Królowa Etna nie pozwoliła nam podziwiać się w pełnej okazałości.

Wejście na Etnę – widok krateru
Kilka informacji o Etnie

Etna to największy czynny wulkan znajdujący się w Europie. Króluje nad całą wyspą, mierząc około 3340 m n.p.m. Wysokość wulkanu zmienia się, z uwagi na występujące okresowo wybuchy. Pierwsze informacje o wybuchach pojawiły się już około 1500 r. p.n.e. Od tego czasu wulkan co jakiś czas daje o sobie znać. Chyba najsłynniejszy i najbardziej tragiczny w skutkach wybuch miał miejsce w 79 r. n.e., gdy lawa zakryła Pompeje i Herkulanum. Dziś jest to popularne miejsce turystyczne, o zwiedzaniu którego pisaliśmy tutaj.

Obszar, na którym położona jest Etna – około 1250 km2, jest objęty ochroną jako Park Regionalny Etna. Od 2013 r. wulkan wpisany został na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Nie do końca jest jasne skąd pochodzi nazwa wulkanu. Najbardziej prawdopodobna wersja głosi, że Etna pochodzi od fenickiego attano, które oznaczało piec, palenisko.

Taki księżycowy krajobraz można podziwiać wjeżdżając na Etnę

Jak zaplanować wejście na Etnę?

O tym, że warto poczekać na ładną pogodę wspomnieliśmy już wcześniej. W zależności od tego jakie mamy plany warto zaplanować na zwiedzanie wulkanu co najmniej pół dnia. Tym, którzy planują wejście na Etnę pieszo z pewnością przyda się cały dzień. Sam dojazd samochodem z pobliskiej Taorminy zajmie nam ponad godzinę. Droga dojazdowa jest wąska i kręta, przypominająca nasze drogi w górach.

Kręta droga na Etnę

Jadąc pod górę możemy obserwować zmieniający się krajobraz. Z czasem drzewa zmieniają się w krzewy, które następnie także znikają. Widzimy skały ukształtowane z zastygłej lawy. Krajobraz jest wręcz nieziemski – gleba poryta czarnym pyłem, na której rosną intensywnie jasnozielone kępki roślinności.

Taki krajobraz ukazał się naszym oczom wjeżdżając pod górę

Podróżując samochodem, warto zatrzymać się na parkingu przy Rifugio Sapienza, który znajduje się na wysokości około 1900 m n.p.m. Za godzinę parkowania płaci się około 2 euro, jednak prawda jest taka, że nikt tego czasu nie kontroluje. Zaraz przy Schronisku znajduje się dolna stacja kolejki Funivia dell’Etna, o której poniżej.

Do tego miejsca można dojechać także autobusem, np. z Katanii. Odjeżdża on około 8:15 i 10:15 z dworca autobusowego. Kurs powrotny jest ok. 16:00. W sezonie letnim dziennie odbywają się dwa kursy. Za bilet płaci się 5 euro.

W wyższych partiach krajobraz się zmienia
Jak można dostać się na górę?

Możliwości dostania się na górę jest kilka. Jedną z nich jest popularny sposób per pedes czyli włoskie a piedi. Jest to opcja dla tych bardziej wysportowanych oraz żądnych nowych wyzwań. Podchodząc trzeba zmierzyć się z przewyższeniem około 1025 m w górę. Cała trasa od schroniska w te i z powrotem liczy około 13 km. Na górę wchodzi się po żwirowym zboczu, początkowo porośniętym kępkami zieleni.

Wejście do wagonika Funivia dell’Etna

Jak już wspominaliśmy, drugą możliwością jest wjechanie kolejką wagonikową Funivia dell’Etna. 8-osobowe wagoniki wywiozą nas na wysokość 2500 m n.p.m. skąd możemy ruszyć dalej pieszo lub wsiąść do specjalnych aut terenowych.

Karta wstępu na kolejkę Funivia dell’Etna

Nie będziemy ukrywać, że Sycylijczycy z możliwości zwiedzania Etny zrobili całkiem dochodowy biznes. Sama przejażdżka kolejką kosztuje 30 euro. Dobra wiadomość jest taka, że jest to przejazd w obie strony. Następnie wjazd terenowymi samochodami oraz podejście z przewodnikiem do Cratere Centrale kosztuje łącznie 65 euro. Wysoka cena nie odstrasza jednak licznych turystów. Wydaje się, że większość zwiedzających wybiera właśnie ten wariant, by zaliczyć wejście na Etnę. Jeszcze jedna przydatna informacja – drogę aż do Krateru Centralnego można spokojnie przebyć bez przewodnika. Dla odważnych, którzy chcą jednak zobaczyć te najważniejsze miejsce przewodnik może okazać się nieodzowny.

Kolejny odcinek trasy pokonuje się autobusem
W co warto się ubrać?

Pomimo tego, że Sycylia kojarzy się nam z pięknym słońcem oraz upałami, nie dajmy się zwieść. Im wyżej jesteśmy tym bardziej spada temperatura. Stąd, nawet w dzień, w którym o 9:00 temperatura sięga 25 stopni, na Etnie panuje temperatura około 0 stopni. Oczywiście w słoneczne dni niska temperatura jest mniej dotkliwa, jednak i tak warto wziąć ze sobą cieplejsze ubrania.

Obowiązkowo zatem polecamy ubrać długie spodnie i ciepłą bluzę. Warto mieć także kurtkę, która ochroni nas od wiatru hulającego na górze. Jako, że wejście na Etnę wiąże się z koniecznością podchodzenia pod górę polecamy ubrać także pełne buty. Wjeżdżającym kolejką wystarczą buty sportowe, jednak tym podchodzącym polecamy buty górskie, na grubszej podeszwie.

Podejścia gdzieniegdzie są strome lub utrudnione przez osypujące się kamienie, dlatego warto mieć rękawiczki. Pomogą nam uniknąć otarć dłoni podczas podpierania się.

Widok z wagonika kolejki

Dla zapominalskich i wszystkich tych, którzy dadzą się zaskoczyć panującą na górze temperaturą, przy górnej stacji kolejki znajduje się wypożyczalnia kurtek oraz obuwia górskiego. W schronisku usytuowany jest także sklep, gdzie można nabyć – niekoniecznie po korzystnej cenie, ciepłe bluzy, spodnie, czapki, etc. Ale wiadomo… biznes to biznes.

Zmarzluchy lub wszyscy zmęczeni wchodzeniem pod górę mogą w schronisku przy górnej stacji kolejki zjeść coś lub napić się rozgrzewającego napoju. Funkcjonuje tu także sklep z pamiątkami z Etny. Poza nalewkami, wszędobylskimi magnesami, można kupić ciekawą biżuterię z lawy albo większe lub mniejsze kamienie.

Widok z górnej stacji kolejki – 2500 m n. p.m.
Wejście na Etnę ponad 2500 m n.p.m.

Co można robić powyżej górnej stacji kolejki? Oczywiście wchodzić dalej – na samą górę! Droga do krateru centralnego jest dość monotonna. Wszędzie czarny pył i żwir, po drodze widać kilkadziesiąt pomniejszych kraterów. Czy wiedzieliście, że na zboczach Etny znajduje się aż 270 kraterów? Pierwszy – San Silvestro, oczywiście już nieczynny, można podziwiać już przy parkingu.

Pierwszy krater, który ukazuje się po drodze do parkingu – San Silvestro

Wejście na górę nie należy do najprzyjemniejszych jeżeli nie ma pogody. Stąd nasze zdjęcia nie są zbyt oszałamiające. Widać tylko czarną ziemię i mnóstwo chmur. Przy dobrej jednak pogodzie wejście na Etnę spacerem może być bardzo przyjemne. Droga piesza oznaczona jest czerwonymi wstążkami i pojawiającymi się co jakiś czas drogowskazami. Natomiast trasa przejazdu autobusów oznaczona jest żółtymi palikami.

Krajobraz jest iście “marsjański”. Ścieżka biegnąca wśród licznych kraterów robi wrażenie. Po około 45 minutach drogi naszym oczom ukazuje się wysoki, imponujący krater. Jego zbocza pokryte są rdzawą ziemią. Warto na niego wejść, choć z uwagi na osypujący się spod naszych stóp żwir, nie jest to łatwe. Z wierzchołka rozciąga się (przy dobrej pogodzie) panorama na Torre del Filosofo. Jest to płaskowyż, na którym znajduje się kilkanaście – o ile nie kilkadziesiąt, pomniejszych kraterów.

Droga na samą górę
Kratery centralne

Torre del Filosofo, rozpościera się na wysokości 2900 m n.p.m. Wejście stąd wiedzie już tylko do Cratere Centrale. Co do zasady wejście wyżej możliwe jest wyłącznie w obecności przewodnika. Jednakże liczni turyści nie zważając na ryzyko decydują się na samotne zwiedzanie. Trzeba przy tym uważać, by chodzić udeptanymi ścieżkami i nie schodzić z głównych szlaków, bo inaczej może się to dla nas źle skończyć. Ziemia nie we wszystkich miejscach jest ubita, łatwo się osunąć, a nierówne skalne ustępy ułatwiają nabawienie się kontuzji.

Powietrze jest tu już odczuwalnie rzadsze. Oddychanie utrudniają także fumarole czyli wydobywające się z głębi ziemi wyziewy siarki. Obecność siarki widoczna jest także gołym okiem, albowiem osad siarki o intensywnie żółty kolorze znajduje się na zboczach Krateru Centralnego.

Wreszcie dochodzimy do celu naszej wycieczki. By czym by było wejście na Etnę bez zobaczenia tego najważniejszego miejsca? Nazwa “krater centralny” jest dość myląca, albowiem na Etnie znajdują się aż cztery główne kratery. Pierwszy z nich – tzw. krater północno – wschodni powstał najwcześniej, bo w 1911 roku i jest to najwyższy punkt na Etnie. Następnie mamy kratery: Bocca Nuova oraz Voragine, które powstały podczas wybuchu w latach 1945 i 1968. Najmłodszy z kraterów centralnych czyli krater południowo – wschodni wyodrębnił się na początku lat 70 – tych XX wieku.

U góry można znaleźć mnóstwo napisów ułożonych z kamieni

Widok z góry podobno jest naprawdę niewiarygodny. Dlatego też warto się trochę pomęczyć i doczłapać na samą górę. Przy kolejnej wizycie na Sycylii z pewnością poczekamy na okno pogodowe, by móc zobaczyć Królową Sycylii w pełnej okazałości.

Złowieszczy krajobraz na górze